Przejdź do treści
Wczytuję...

ekologia

W ostatnim wieku zostaliśmy postawieni przed zwiększającymi się wyzwaniami ekologicznymi. Zasoby wody słodkiej kurczą się, emisja zanieczyszczeń do atmosfery jest na, niespotykanych we wcześniejszych wiekach, poziomach, na światową skalę odławiamy ryby i konsumujemy mięso, a przede wszystkim eksploatujemy naturalne złoża surowców. Dochodzi również do zmian klimatycznych, a to wszystko z powodu nieustannej produkcji, która ma znaczący wpływ na środowisko.

PRODUKCJA A EKOLOGIA

Aby wprawić w ruch jakąkolwiek produkcję potrzebne są na początku ogromne zasoby wody i energii. Energia dostarczana jest przez elektrownie, które w największej mierze pozyskują ją ze spalania węgla, podczas którego wytwarzane są zanieczyszczenie. Aby wyprodukować jednak konkretny wyrób, potrzebne są materiały z których zostanie on wykonany. Tworzywa sztuczne, metale, surowce naturalne potrzebne są do wykonania każdego samochodu, sprzętu użytku domowego, telefonu, komputera czy żarówki. Z tego względu przedsiębiorstwa produkcyjne mają gigantyczny wpływ na stan środowiska. Rocznie, jedynie w Polsce, wyrzucanie jest 400 000 ton elektrośmieci.

OBECNE TRENDY EKOLOGICZNE

Na szczęście, postępujące zmiany środowiskowe skłoniły wszystkich do refleksji i poszukiwania nowych rozwiązań, które ograniczyłyby negatywny wpływ działań człowieka na całą planetę. W taki sposób powstała idea zrównoważonej produkcji, w myśl której przedsiębiorstwa starają się produkować, jednocześnie zużywając jak najmniej „nowych surowców”. Również recykling i próby zwiększania świadomości konsumentów na temat opakowań, rozważnego wykorzystania i kupowania przedmiotów, czy późniejszej ich utylizacji, są próbami ratowania zasobów. Promowanie idei proekologicznych i podejmowanie szeroko zakrojonych działań znacząco przyczynia się do zmniejszenia ilość odpadów.

PLANOWANE POSTARZANIE PRODUKTÓW I NIEUSTAJĄCA PRODUKCJA

Zaplanowane skracanie życia produktu to strategia stosowana przez producentów, która już na etapie projektowania przewiduje element lub rozwiązanie, mające spowodować szybsze zepsucie się produktu lub jego wyjście z mody. Możliwe, że część która uległa uszkodzeniu nie będzie możliwa do wymienienia, lub że będzie to nieproporcjonalnie kosztowne. Co za tym idzie, klient będzie zmuszony zakupić kolejne urządzenie.

Możemy dostrzec, że aby konsument mógł dokonać zakupu następnego przedmiotu, najpierw musi on zostać wyprodukowany. Jeżeli przyjmiemy, że postarzanie produktów nie jest jedynie mitem, ani teorią spiskową, to w praktyce oznacza to dodatkowe setki milionów wyrobów różnego typu, które tak naprawdę nie musiały zostać wyprodukowane. Ich poprzednie wersje zostały celowo osłabione, zamiast wzmocnione. Wiąże się to z wykorzystaniem wielokrotnie większej ilości surowców do produkcji, niż było to w rzeczywistości niezbędne.

Aby zilustrować skalę problemu za przykład weźmy żarówkę. W Polsce mamy około 13,5 mln gospodarstw domowych. Przyjmijmy, zaniżając, że w każdym z nich znajduje się 6 żarówek i zanim one się przepalą minie rok. To daje 81 mln żarówek rocznie. W ciągu dwóch lat jest to 162 mln sztuk, a w ciągu czterech jest to 324 mln sztuk. Wyobraźmy sobie teraz, że włókno zastosowane w standardowej żarówce byłoby grubsze i pozwoliłoby, żeby żarówka zamiast jednego roku, świeciła dwa lata. To sprawiłoby, że po czterech latach zostałoby zużyte 162 mln żarówek, a nie 324 mln. Liczby te są bardzo znaczące, szczególnie kiedy przyjmiemy, że technologia postarzania produktów jest wykorzystywana również przy produkcji smartfonów, komputerów, sprzętów gospodarstwa domowego, czy samochodów.

SKRACAJĄCE SIĘ CYKLE ŻYCIA PRODUKTU

Cykl życia produktów elektronicznych w wielu przypadkach uległ znacznemu skróceniu, co pozwala podejrzewać producentów o celowe działania w tej kwestii. Wielu konsumentów dostrzega, że samochody są bardziej awaryjne i cięższe w naprawie, lub że serwis uszkodzonego telefonu najprawdopodobniej nie będzie opłacalny. Z drugiej strony jednak wzrastające oczekiwania konsumentów, co do niższej ceny i coraz większej liczby dodatkowych funkcji, mogą wpływać na jakość wyrobów.

Faktem jednak jest, że cykl życia wielu urządzeń mógłby zostać znacząco wydłużony, jeżeli użyto by lepszej jakości materiałów lub wzmocniono najbardziej narażone na uszkodzenia elementy. Dzięki takim działaniom mógłby zwiększyć się czas, pomiędzy kolejnymi zakupami urządzeń, co doprowadziłoby do spadku popytu i w konsekwencji do zmniejszenia produkcji. Mniejsza produkcja oznaczałaby, że nie jest konieczna eksploatacja tak dużej ilości surowców naturalnych. Jednak dla producentów spadek sprzedaży oznaczałby znacząco mniejsze dochody, a na to nikt nie chce się godzić.

Planowane postarzanie produktów stoi w sprzeczności z ekologią, ideą zrównoważonej produkcji i obecnie promowanymi działaniami, mającymi chronić przed całkowitym wyczerpaniem źródeł surowców.  Niejednokrotnie zapewnienia producentów, co do jakości i trwałości, okazują się nieprawdziwe. Możemy mieć jednak nadzieję, że transformacje ekologiczne obejmą również ten aspekt przemysłu i doprowadzi to do wzrostu jakości, a także mniejszej szkodliwości środowiskowej.

Wiktoria

Leave a Comment