Zapraszamy do kontaktu telefonicznego (22) 113 40 88|serwis(at)iviter.pl

Serwisowanie elektroniki po zalaniu słoną wodą

Jednym z najtrudniejszych i najbardziej niewdzięcznych rodzajów serwisowania urządzeń są czynności związane z przywracaniem sprawności elektronice po zalaniu (o procedurze postępowaniu w przypadku kontaktu laptopa z cieczą można przeczytać tutaj). Woda morska należy zaś do substancji najbardziej dla obwodów elektronicznych niebezpiecznych. Związane jest to z jej składem, który tworzą różne związki chemiczne i pierwiastki. Najbardziej newralgiczne są chlorki sodu i magnezu oraz różnego rodzaju siarczany. Chlorek sodu (NaCl czyli sól kuchenna), będący podstawowym składnikiem morskiej wody (77,8%), jest substancją łatwo ulegającą tzw. dysocjacji elektrolitycznej – czyli rozpadowi na jony (Na+, Cl-), który umożliwia przepływ prądu elektrycznego. Takie samo działanie ma inny związek występujący w wodzie morskiej – węglan wapnia. To właśnie elektrolity powodują przepływ prądu wewnątrz zamoczonego urządzenia wywołując różne zwarcia prowadzące do uszkodzeń np. elementów płyty głównej. Dlatego tak ważne jest natychmiastowe wyłączenie zamoczonego urządzenia oraz wyjęcie baterii (w modelach gdzie jest to możliwe) w celu odcięcia zasilania i uniemożliwienia niekontrolowanego przepływu prądu pomiędzy elementami urządzenia.

Nawet jeśli uda się w porę odłączyć zasilanie i nie dojdzie do wystąpienia zwarcia, to i tak suszenie urządzenia, a następnie próba jego uruchomienia mogą być opłakana w skutkach. Jeśli nawet sprzęt po osuszeniu zacznie działać można być pewnym, że w jego wnętrzu rozpoczęły się procesy, które w niedalekiej przyszłości mogą doprowadzić do awarii. Związane jest to z występowaniem w wodzie morskiej wspomnianych wyżej związków i minerałów, które po odparowaniu wody pozostawiają naloty, osadzające się np. na stykach i zmniejszające, a z czasem uniemożliwiające, przewodzenie oraz wywołujące procesy korozyjne.

Procesy takie po kąpieli morskiej przebiegają bardzo szybko. Związki soli zawarte w takiej wodzie wchodzą w niezwykle silne reakcje z miedzią, która stanowi podstawowy składnik obwodów elektronicznych. Działanie chlorków związane jest z jednym z najgroźniejszych dla miedzi rodzajem korozji zwanym trądem brązu. Stwierdzenie, że związki soli znajdujące się w wodzie morskiej działają na miedź jak kwas albo rozpuszczalnik nie jest wcale przesadzone. Obecność jonów chloru powoduje w zetknięciu z miedzią powstawanie chlorku miedziawego (CuCl). Pod wpływem wilgoci i tlenu z powietrza dochodzi do reakcji, w wyniku której wytrąca się m.in. chlorek miedziowy (CuCL2), a ten z kolei w kontakcie z miedzią rozkłada się na tlenek miedziowy (CuO) oraz kwas solny. Kwas solny z kolei atakuje miedź co prowadzi ponownie do powstania chlorku miedziawego (CuCl). W rezultacie reakcja zaczyna przebiegać lawinowo – nawet niewielka ilość chlorków powoduje autokatalizę i błyskawiczną korozję wszelkich miedzianych elementów wewnątrz urządzenia. Na zdjęciu – skorodowane morską wodą miedziane styki.

Zatem w przypadku dostania się do urządzenia wody morskiej trzeba działać energicznie i szybko. I dlatego tak istotne jest natychmiastowe dostarczenie sprzętu do serwisu, gdzie poddany zostanie kąpieli w myjkach ultradźwiękowych powodujących wypłukanie morskiej wody oraz wszelkich związków (osadów) powstających w wyniku zalaniu. W przypadku gdy nie ma dostępu do serwisu niektórzy proponują jedyny środek zaradczy jakim jest natychmiastowe wyłączenie urządzenia i ewentualne przepłukanie obwodów wodą destylowaną lub chociaż zwykłą słodką wodą. W tym wypadku należy jednak liczyć się ze spadkiem prawdopodobieństwa późniejszego przywrócenia pełnej sprawności urządzeniu.

By | 2018-06-20T12:40:46+00:00 Czerwiec 20th, 2018|Uncategorized|0 Comments

About the Author: